Jarosław Jakubowski o „Głosolaliach” Krzysztofa Kuczkowskiego w „eleWatorze”

Rację miał redaktor tomu Krzysztofa Kuczkowskiego „Głosolalia” opatrując go na okładce zdaniem: „To głos osobny i bardzo wyrazisty, wyznaczający własną drogę w gąszczu współczesnej poezji”. Kuczkowski, w ostatnim 30-leciu zaangażowany głównie w redagowanie dwumiesięcznika literackiego „Topos”, publikuje stosunkowo rzadko, ale za każdym razem jego propozycje wyróżniają się na tle tego „gąszczu”.

 

JAROSŁAW JAKUBOWSKI

Dziennik nieprzystawalności

Rację miał redaktor tomu Krzysztofa Kuczkowskiego „Głosolalia” opatrując go na okładce zdaniem: „To głos osobny i bardzo wyrazisty, wyznaczający własną drogę w gąszczu współczesnej poezji”. Kuczkowski, w ostatnim 30-leciu zaangażowany głównie w redagowanie dwumiesięcznika literackiego „Topos”, publikuje stosunkowo rzadko, ale za każdym razem jego propozycje wyróżniają się na tle tego „gąszczu”.

Nie inaczej jest w przypadku „Głosolaliów”, które bez zbędnej asekuracji wypada zakwalifikować jako zbiór poezji religijnej. Ten nurt w naszym poezjotwórstwie reprezentowany jest na ogół przez poetów księży, co oczywiście nie znaczy, że każdy piszący kapłan tworzy wiersze religijne i że takowe nie przytrafiają się świeckim. Myśląc o poezji Kuczkowskiego jako twórczości religijnej mam na myśli dwa aspekty. Po pierwsze, sięgając do terminologii Mircea Eliadego, można powiedzieć, że jako homo religiosus poeta ten bardzo silnie doświadcza sacrum profanum, czemu daje wyraz w swych wierszach. Po drugie kreacja poetycka odbywa się u niego zwykle w odniesieniu do religijnego imaginarium i na nim jest oparta. Wydaje się, że wobec tych konstatacji określanie tej poezji mianem metafizycznej byłoby jej zubożeniem. Owszem, jest metafizyczna, ale z niebagatelnym naddatkiem w postaci niedającej się pominąć w lekturze głębokiej wiary poety.

Cały tom przypomina notes do (albo z) rekolekcji. Wyimki z dzieł kultury i teksty dyskursywne (minieseje, notatki, szkice) towarzyszą tu „wierszom właściwym”, często również inkrustowanym cytatami, kryptocytatami i parafrazami. Ponadto immanentną część książki stanowią przypisy, pisane nierzadko z poczuciem humoru i dystansu. No właśnie, Kuczkowski wie, że pierwszym przykazaniem każdego poety, nie tylko religijnego, powinno być: „nie zanudzać bliźniego swego”. I ja podczas lektury miałem wrażenie obcowania z dziełem żywym, mieniącym się obrazami i znaczeniami, wysmakowanym pod względem językowym, a także intelektualnie pożywnym. Weźmy choćby fragment z takimi przerzutniami: „(…) sopran chłopięcy przeprawia/ na powrót poprzez mroczną geometrię trumny, przez muły i pokłady rudy, przez ił i róż/ wodnych klomby”. Przytoczone w książce zdanie Adama Mickiewicza: „Zbyt wiele pisaliśmy dla zabawy albo dla celów zbyt małych” można przyjąć za credo „Głosolaliów”, choć Kuczkowski nigdy nie przestaje bawić się polszczyzną.

Znajdziemy tu piękne wiersze poświęconej starej matce, z echem Różewiczowskich wypominek, znajdziemy też zadziwiające szczerością „Uczciwe opisanie samego siebie nad małą czarną w Centrum Handlowym Riviera w Gdyni”, gdzie homo religiosus modli się za ludzi przemykających we wszystkich kierunkach i kończy swój wiersz-modlitwę inkantacją: „Galeria jest pełna chwały Twojej. Składy/ i magazyny pełne są chwały Twojej. Stoiska han-/ dlowe wyśpiewują Twoją chwałę: Sanctus, Sanctus,/ Sanctus Dominus, Deus Sabaoth”. Raz po raz do wierszy Kuczkowskiego wdziera się dramatyzm wynikający wprost z religijnego oglądu rzeczywistości. Dojmująca jest wizja piekła z wiersza „Kuszenie”: „O tak, zabijmy go./ O tak, będziemy wolni./ Będziemy przebiegać pustkowia./ Będziemy stawiać namioty z ognia./ Przez całą wieczność będziemy/ w nich płonąć./ Będziemy królami ognia./ Królami./ O tak, będziemy królami”. A w wierszu „Moja mama jeszcze żyje…” czytamy: „I tak trwamy połączeni –/ moja mama i śmierć, i ja/ w świecie, który nas nie kocha”. Parafrazując poetę, można stwierdzić że świat nie kocha tych, którzy „miewają sny”, choć oni kochają świat. „Głosolalia” są poniekąd książką paradoksalną, z jednej strony próbą „zamachu na Wszystko” biorącą się z „apetytu na świat”, z drugiej zaś – jak wyznaje poeta – „dziennikiem mojej ze światem nieprzystawalności”.

 

Jarosław Jakubowski

 

Krzysztof Kuczkowski, „Głosolalia”, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 2025.

[Tekst opublikowany na łamach kwartalnika literacko-kulturalnego „eleWator” nr 41 (1–2 / 2025)]

We use cookies to personalise content and ads, to provide social media features and to analyse our traffic. We also share information about your use of our site with our social media, advertising and analytics partners. View more
Cookies settings
Accept
Privacy & Cookie policy
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active

Polityka prywatności

Instytut Książki dba o poszanowanie prywatności osób korzystających z jego serwisów w domenie www.topos.com.pl. Dane, które zbieramy, są wykorzystywane wyłącznie do celów statystycznych.

Jakie dane o Tobie zbieramy?

Dane zbierane automatycznie:
Gdy odwiedzasz naszą stronę internetową automatycznie zbierane są dane dotyczące Twojej wizyty, np. Twój adres IP, nazwa domeny, typ przeglądarki, typ systemu operacyjnego, miejscowość, w której mieszkasz, itp.

Dane zbierane, gdy kontaktujesz się z nami:
Gdy kontaktujesz się z nami za pomocą telefonu lub poczty e-mail, przekazujesz nam swoje dane osobowe, np. imię, nazwisko, adres e-mail, itp. Wszystkie dane zbieramy tylko i wyłącznie w celach kontaktowych. Nie przekazujemy ich stronom trzecim i nie przechowujemy dłużej niż to konieczne.

W jaki sposób wykorzystujemy Twoje dane?

W żadnym wypadku nie będziemy sprzedawali danych zebranych o Tobie podmiotom trzecim.
Dane zbierane automatycznie mogą być użyte do analizy zachowania użytkowników na naszej stronie internetowej, zbierania danych demograficznych o naszych użytkownikach lub do personalizacji zawartości naszych stron internetowych. Dane te są zbierane automatycznie.

Dane zbierane w trakcie korespondencji pomiędzy Tobą a naszym serwisem będą wykorzystane wyłącznie w celu odpowiedzi na Twoje zapytanie.

W przypadku kontroli Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych Twoje dane mogą zostać udostępnione pracownikom Biura GIODO zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych.

Wykorzystanie ciasteczek („cookies”)

Nasza strona internetowa wykorzystuje ciasteczka, które służą m.in. identyfikacji Twojej przeglądarki podczas korzystania z naszej witryny, abyśmy wiedzieli, jaką stronę Ci wyświetlić. Ciasteczka pomagają nam dostosować naszą ofertę do odpowiednich odbiorców i sprawdzić skuteczność docierania publikowanych informacji do określonej grupy użytkowników. Ciasteczka nie zawierają żadnych danych osobowych.

Większość używanych przeglądarek, zarówno na komputerach, jak i smartfonach czy innych urządzeniach, domyślnie akceptuje pliki „cookies”. Gdy zechcesz zmienić domyślne ustawienia, możesz to zrobić w przeglądarce. W przypadku problemów z ustawieniem zmian należy skorzystać z opcji „Pomoc” w menu używanej przeglądarki.

Wiele plików „cookies” pozwala na wygodniejsze i efektywniejsze korzystanie z serwisu. Wyłączenie ich może spowodować nieprawidłowe wyświetlanie się treści serwisu w przeglądarce.

Zmiany naszej Polityki prywatności

Zastrzegamy sobie prawo do zmiany niniejszej Polityki prywatności poprzez opublikowanie nowej Polityki prywatności na tej stronie.
W razie pytań dotyczących ochrony prywatności prosimy o kontakt, nasze dane kontaktowe podane są na stronie internetowej.

W zakresie nieuregulowanym niniejszą Polityką prywatności obowiązują przepisy z zakresu ochrony danych osobowych RODO.

Save settings
Cookies settings
Przejdź do treści